zwierzę

Tag

Warsztaty fotografii zwierząt – czy warto wziąć udział?

Niedawno mogliście czytać świetnie przyjęty artykuł na blogu Natalii z Jest Rudo o fotografii zwierząt dla początkujących. Dzisiaj możecie wziąć udział w warsztatach! Pierwszy raz organizuję tak duże fotograficzne przedsięwzięcie i na równi ze strachem, że coś pójdzie nie tak, towarzyszy mi również ekscytacja. Ale zanim omówię, co znajdziesz na warsztatach, poznaj genezę powstawania wydarzenia i zobacz, jak powstawały pierwsze warsztaty fotografii zwierząt z Izabelą Gettel. Warsztaty fotografii zwierząt – organizacja Wbrew pozorom myśl o zorganizowaniu warsztatów nie przychodzi ot tak – do tego trzeba dojrzeć. Jasne, takie myśli kuszą, ale musiałam utwierdzić się w przekonaniu, że warto to zrobić i się nie wygłupić. Pomógł mi w tym ten blog...

Jak wypromować zwierzaka w sieci

Każdy w swoim życiu ma swojego ukochanego pupila, którego chełbi ponad wszystko inne. W pewnym momencie prywatny profil nie wystarcza – znajomi zaczynają uporczywie wbijać palce pod żebro i mówić „Załóż mu stronę na Facebooku, no załóż! Zobaczysz, posypią się lajki!”. Długi czas broniłam się przed tą decyzją, mając na uwadze fakt, że prowadzę już fp swojej działalności fotograficznej, w głowie miałam wizję fp bloga, a tutaj jeszcze jedno do kompletu? Oczywiście, że założyłam. Ziomek w kilka miesięcy zdobył więcej lajków niż ja w rok, ma za sobą już pierwsze debiuty w roli testera, kilka razy można go było zobaczyć w telewizji… Istna gwiazda....

Gdy zwierzę potrzebuje pomocy – co robić?

Mała wieś pod Krakowem, kręta droga, więc trzeba jechać wolno. I kot przechodzący przez ulicę. Mocno kulejący, wyraźnie zostawia za sobą jedną z przednich łap. Podjeżdżamy bliżej; coś mrozi mnie w środku na widok zardzewiałej pułapki na myszy zatrzaśniętej na łapce biednego zwierzaka. Pół sekundy zawahania, ale już za chwilę zatrzymujemy się, zostawiamy auto i biegniemy ratować. Zwierzę było zdziczałe, oszalałe z bólu, zszokowane, ale miało na tyle sił, by uciec w ostatniej chwili do rury w rowie. Nie poddajemy się, pożyczamy od starszego pana mop, by kijem wypędzić zwierzaka prosto w nasze ręce. Kij za krótki, do serca wkrada się zalążek rozpaczy, w oknach coraz więcej gapiów, a silny...