Recenzja fotoksiążki Saal Digital

Każdy powiązany choć w minimalnym stopniu z fotografią widział promocję firmy Saal Digital na fotoksiążki. 200 zł w prezencie w zamian za recenzję? Czemu nie! Wystarczyło wysłać zgłoszenie, napisać kilka słów o sobie, a później czekać cierpliwie na akceptację. Muszę też przyznać, że miałam dwa podejścia do tej akcji – pierwszy raz zgłosiłam się w maju, jednakże przez wzgląd na obronę dyplomu nie starczyło mi czasu, by zrealizować zamówienie. Wymieniłam wtedy z piętnaście maili z firmą, co pokazało mi, jak im zależy na kliencie i na tym, by był zadowolony. Na szczęście promocja trwała prawie do końca roku, więc udało mi się zrealizować zamówienie za drugim podejściem!

Fotoksiążka w przygotowaniu

Po akceptacji zgłoszenia mogłam ściągnąć specjalny program ze strony firmy, który pomagał mi w projektowaniu online całego zamówienia. Początkowo program przytłoczył mnie mnogością opcji, przycisków, jednakże od początku był intuicyjny i ani razu nie musiałam korzystać z opcji pomocy. Zrobiłam kilka projektów, zanim stworzyłam ten właściwy, testując różne opcje i sprawdzając, jak najlepiej przedstawić swoje fotografie. W pierwszej opcji rozważałam jedną stronę na każde zdjęcie, jednakże szybko zrezygnowałam z tego pomysłu – moja fotoksiążka musiałaby liczyć ze 100 stron, a mimo wszystko chciałam się zmienić w granicy tych 200 zł.

Aplikacja firmy była bardzo intuicyjna i choć początkowo może przytłaczać, szybko można się w niej odnaleźć i stworzyć coś naprawdę fajnego.

Kolejny projekt był już sprawdzaniem konkretnych szablonów dostępnych w aplikacji – sprawdzałam, które mi się przydadzą, jak je mogę modyfikować i co będzie wyglądać w końcowym projekcie. Gdy już wiedziałam, jak chcę pokazać swoje fotografie, przeszłam do realizacji ostatecznego projektu, który finalnie miał przedstawiać moje portfolio.

Gdy już wszystko miałam gotowe i sprawdzone, mogłam dodać swój projekt do koszyka, a tam już chwile dzieliły mnie od złożenia zamówienia. Jeżeli wasze fotografie są dużego rozmiaru, przesyłanie projektu może chwilę potrwać, ale nic nie stoi na przeszkodzie, by w tym czasie pójść zrobić sobie herbatę czy po prostu chwilkę odpocząć od komputera.

Postawiłam na poziomą fotoksiążkę a4 o wymiarach 28 cm x 19 cm.

W programie możecie wybierać spośród wielu gotowych szablonów lub je dowolnie modyfikować według własnego uznania.

Fotoksiążka Saal Digital

Co można pochwalić to szybkość realizacji oraz wysyłka towaru – a zamówienia jadą do nas aż z Niemiec! Już w kilka dni po wysłaniu projektu otrzymałam gotowy towar do ręki. Po rozpakowaniu ukazała mi się jedna z najpiękniejszych rzeczy fotograficznych, jakie miałam w rękach (a wykonałam już sporo wydruków fotografii). Moi rodzice byli zachwyceni i gdy tylko mogą to zabierają fotoksiążkę ze sobą i chwalą się wszystkim (nie wiem jednak, czy tym, jakie ich córka potrafi robić zdjęcia czy tym, jak to ładnie wygląda…). Miałam kilka wątpliwości po złożeniu zamówienia, mianowicie czy zdjęcia czarno-białe faktycznie będą czarno-białe i czy zdjęcia kolorowe nie zostaną mocno przesycone kolorem. Moje fotografie cechuje żywość kolorów, a w druku często takie zdjęcia potrafią jeszcze mocniej mienić się kolorami, psując cały efekt.

Na całe szczęście moje wątpliwości szybko zostały rozwiane.

W swoim projekcie zdecydowałam się na błyszczącą okładkę i matowy środek. Zewnętrzne fotografie stanowiły dwa zdjęcia z mojego dyplomu w czerni i bieli, toteż miałam nadzieję, że wyjdą naprawdę dobrze. Nie myliłam się – zdjęcia zarówno na okładce, jak i w środku kolorystycznie pokrywają się z tym, co wysłałam. Trzeba tutaj pamiętać o skalibrowanym monitorze, wtedy będziemy mieć stuprocentową pewność, że pliki, które przygotowujemy, są dobre.

Zarówno przednia, jak i tylna okładka fotoksiążki zachwycają idealnym odwzorowaniem kolorów czerni i bieli.

Chyba największym plusem fotoksiążki jest jej budowa – gdy otworzymy na którejkolwiek ze stron, książka układa się na płasko, dzięki czemu możemy oglądać całe fotografie. Zapobiega to też zniszczeniu grzbietu, a my możemy cieszyć się pełnowymiarowymi fotografiami (co też po części mnie martwiło przy składaniu zamówienia).

Fotografie w środku zachwycają żywymi, nieprzesyconymi kolorami – jednym słowem zgadzają się z tym, co wysłałam do druku, a co więcej – pokazują, jak dobrze te fotografie mogą wyglądać na dużym formacie. Moje wątpliwości i obawy szybko zniknęły, a pozostał zachwyt, jak fajną rzecz mogłam stworzyć przy współpracy z Saal Digital.

Moje fotografie cechują soczyste, żywe kolory, co mogło stać się przeszkodą w druku projektu. Na szczęście skalibrowany monitor i dobrej jakości usługi sprawiły, że fotoksiążka od początku do końca wygląda tak jak na komputerze.

Podsumowanie recenzji Saal Digital

Jeżeli miałabym teraz wypunktować wszystkie super rzeczy, które znalazły się w recenzji, to na plus zaliczamy:

  • przyjemny, intuicyjny program do projektowania;
  • szybka realizacja i wysyłka zamówienia;
  • idealne odwzorowanie kolorów do tego, co wysłałam;
  • idealna budowa fotoksiążki do prezentowania zdjęć (książka rozkłada się na płasko);
  • wysokiej jakości druk, jak i cały produkt.

Jeżeli tak jak ja jesteście fotografami i zastanawiacie się, w jaki sposób pokazywać swoje fotografie na większych eventach – inwestujcie w fotoksiążkę Saal Digital! Nie zawiedziecie się na ich produkcie, tylko pamiętajcie, by pracować na skalibrowanym monitorze!