Niezbędnik fotografa freelancera – co warto posiadać?

Na początku potrzebny jest ci aparat – w wersji cyfrowej oczywiście także komputer. Ale nie taki z wyższej półki – zwykły, by podziwiać zdjęcia zrobione w JPEG. Dopiero później, im dalej w las, tym zaczynasz się przekonywać, że zaczynasz potrzebować coraz więcej i więcej, a co najgorsze – są to rzeczy niekiedy bardzo drogie. Czego potrzebuje fotograf freelancer, by móc pracować efektownie? Sprawdź mój niezbędnik fotografa freelancera!

1. Oprogramowanie

Jeżeli pracujesz jako freelancer, zwykły, darmowy program ci nie wystarczy, a przynajmniej nie na dłuższą metę. Kiedyś dostęp do Photoshopa czy Lightrooma był faktycznie utrudniony, dzisiaj firma Adobe wyszła naprzeciw oczekiwaniom i, idąc z duchem czasu, stworzyła program abonamentowy. Wystarczy, że podłączysz swoją kartę i co miesiąc będzie ściągać z twojego konta około 50 zł (zależy od kursu walut w twoim banku). To niewiele za dostęp do najnowszych aktualizacji i programów, które mogą zrobić z twoich ujęć prawdziwe majstersztyki. Możesz, oczywiście, wybrać wersję opłaty za rok, ale podejrzewam, że stracenie na raz ponad 600 zł może nieco zaboleć.

2. Sprzęt stacjonarny

Innymi słowy komputer oraz monitor. O monitorach pisałam już co nieco na blogu (dzięki temu wiesz więc, że zwykły laptop czy stary monitor nie zdadzą zupełnie egzaminu), dzisiaj natomiast skupię się na komputerze. Wbrew pozorom karta graficzna to jeden z elementów potrzebnych do porządnej pracy, ale nie ten najważniejszy. Ostatnio zmagałam się z problemem Lightrooma – program zawieszał się i wyłączał praktycznie przy każdym zdjęciu. Było to spowodowane małą ilością miejsca na dysku komputera stacjonarnego. Musiałam wywalić praktycznie wszystkie zbędne programy (i gry komputerowe…), żeby wszystko chodziło jak w zegarku. Potrzebujesz więc dużo miejsca, by Photoshop i Lightroom mogły swobodnie pracować, będąc włączonymi jednocześnie, a ponadto musisz mieć na tyle mocny procesor, by dawał radę to wszystko ogarnąć. Innymi słowy – w tym roku czeka mnie przebudowa całego komputera stacjonarnego, bo to, co starczało mi jeszcze pół roku temu, dzisiaj jest już nieaktualne. I niestety, jest to dość drogie.Przemyśl zatem, czy i ty nie powinieneś zmienić czegoś w tym roku.

3. Pamięć zewnętrzna lub chmura

Zdjęć nie trzyma się na komputerze, na którym się pracuje – właśnie między innymi przez wzgląd na potrzeby oprogramowania. Przez długi czas rządziły nami dyski zewnętrzne, dzisiaj powoli fotografowie otwierają się na nowe technologie – serwery z danymi bądź chmury. Serwer zewnętrzny to stosunkowo drogi wynalazek, ale z pewnością wart uwagi, jeżeli chcemy zadbać należycie o swoje oryginały oraz kopie zapasowe. Wiadomo już od dawna, że przenośne dyski zewnętrzne są dobre, dopóki nie upadną, nie stukną w czasie pracy o coś lub po prostu nie stwierdzą, że czas umrzeć. Utrata dwóch terabajtów danych może zaboleć, dlatego warto poczytać o tym co nieco – firmy QNAP czy WD już mają w swojej ofercie tę innowację. Jeśli zaś chodzi o chmury – z jednej z pewnością już korzystasz: dysk Google. Może warto się zastanowić, czy nie przechowywać tam chociaż części najważniejszych fotografii, które do tej pory wykonałeś?

A może drukarka? Na początku nie jest potrzebna, ale później – czemu nie? Wiadomo, że zdjęcia lepiej wyglądają wydrukowane!

4. Własny kąt w sieci

Czy wiesz, że fanpage, który z takim oddaniem aktualizujesz o nowe ujęcia, nie jest tak naprawdę twój? Facebook użycza ci miejsca u siebie na zasadzie leasingu i jeżeli złamiesz regulamin (co wielu właścicieli stron robi z niesamowitym oddaniem, organizując nielegalne konkursy…), nie zdziw się, że cię wywali z hukiem i na odchodne zablokuje też prywatny profil, byś zapamiętał lekcję. Dlatego nie powinieneś także polegać na dłuższą metę na portalach społecznościowych (chodzi przede wszystkim o ich długowieczność) – warto mieć własny kąt w sieci. Tak naprawdę nie są to wielkie koszta – opłata za domenę starcza na cały rok z góry, zaś hosting możesz znaleźć nawet za 15 zł. Ja używam usług Zenbox.pl i póki co nie miałam z nimi żadnych większych problemów, dlatego polecam poczytać ich ofertę i rozważyć postawienie portfolio za pieniądze i nie przejmować się niczym.

5. Planner lub notatnik

Myślisz, że zapamiętasz daty wszystkich zleceń, deadline’ów, pomysły na sesje zdjęciowe i dane znajomych, z którymi możesz współpracować w przyszłości? Cóż, jesteś w błędzie. Niezależnie od tego, jak bardzo zorganizowanym człowiekiem jesteś, posiadanie notatnika lub aplikacji w smartfonie, która pomoże ci ogarnąć terminy, to absolutna podstawa. Zapisuj absolutnie wszystko, co przyjdzie ci do głowy – pomysł na sesje, adres świetnej miejscówki do zdjęć, terminy opłat, planowane wydatki związane z fotografią. Ileż to razy wpadałam na pomysł na genialną sesję, po czym pomysł ulatywał mi z głowy w ferworze zadań dnia! Odzyskiwanie tego zajmowało mi niekiedy miesiące. Pamiętaj – papier przyjmie wszystko – nie zaszkodzi mieć w plecaku małego notesiku z długopisem na czarną godzinę. Odkąd mam własny notatnik dedykowany tylko i wyłącznie fotografii, dotarcie do odpowiednich osób czy terminów nie zajmuje mi zbyt dużo czasu.

 

A dla was co jest niezbędne w pracy fotografa freelancera? Co dopisalibyście do tej listy? Jestem ciekawa, bez czego nie wyobrażacie sobie pracy jako wolnego strzelca! Podzielcie się swoimi typami w komentarzach!

 

  • Dzięki @jestrudo dotarłem do Ciebie i myślę, że zostanę na dłużej bo ciekawie tu jest 🙂