Jak się skutecznie reklamować na Facebooku?

Gdy robię coś nowego lub ciekawego w social mediach, co nie jest aż tak znane w świecie fotografów, oznajmiam o tym na Snapchacie. To skłoniło wielu moich znajomych – tych bliższych i dalszych – o zadawanie pytań, jak najskuteczniej zareklamować się na Facebooku. Przed końcem roku moje portfolio na tej platformie społecznościowej w ciągu tygodnia dostało niezłego kopa, co pomogło mi przeskoczyć barierę 3000 fanów. Jak tego dokonać i jak właściwie działać?

Zapraszam do poradnika!

Facebook – kilka podstawowych reguł

Najważniejszą sprawą, którą trzeba zapamiętać, to zasięgi, jakie oferuje nam Facebook. Te są w bardzo opłakanym stanie – 2% – 4% do maksymalnie 12% bez żadnych dodatkowych opłat. Jak się to ma w rzeczywistości? Mając 3000 fanów docieram przy 2% jedynie do 60 osób – uzyskując od nich konkretną reakcję w postaci polubienia lub komentarza. Jeżeli zdjęcie, które wrzucę, jest wyjątkowo chodliwe i wywiera na ludziach spore wrażenie, docieram do maksymalnie 12%, uzyskując 360 reakcji.

Straszne, prawda?

Polubienia się nie liczą – dla Facebooka i jego algorytmów najważniejsze są… udostępnienia. Komentarze zajmują drugie miejsce, polubienia niestety ostatnie – nie generują pożądanej chodliwości tego, co wrzucamy. Mówiąc prosto – średnio mnie obchodzi, że moją stronę lubi ponad 3000 ludzi – liczy się to, co uzyskuję pod każdym postem.

Dlaczego polubienia strony się nie liczą? Z prostego powodu, który już wytłumaczyłam – skoro nasze posty docierają do bardzo małej części fanów, inwestując w reklamę tylko strony powiększamy sobie bazę tzw. „pustych polubień”. Jasne, liczba przy nazwie strony się zwiększa, ale nie przekłada się na późniejsze zaangażowanie w postach. Wolałabym mieć 1500 polubień, ale żeby każda osoba angażowała się w to, co piszę, niż ponad 3000, z czego tylko 70 do maksymalnie 100 osób jest w ogóle zainteresowanych tym, co wrzucam każdego dnia na stronę.

Udostępnienia są najlepsze, jednak ciężko je uzyskać – dzięki nim docieramy do ogromnej ilości ludzi, co przekłada się na reakcje pod postem, kolejne udostępnienia, polubienia całej strony. To jest dla nas najlepsze, dlatego warto zachęcać swoich fanów do udostępniania treści. Dzięki share’om mamy ogromne pole do popisu, a nasza strona, jak i jej zawartość, stają się niezwykle chodliwe.

Kiedyś pisałam o tym, jak można w tani sposób rozpromować fanpage – mogę w tym miejscu powiedzieć, że aktualnie to grupy na Facebooku wiodą prym, dlatego warto korzystać z nich, póki możemy! Niestety chodzą plotki, że już pod koniec tego roku włodarze zabiorą się i za to, wprowadzając ograniczenia. Miejmy jednak nadzieję, że nie!

Przejdźmy zatem do najważniejszego punktu dzisiejszej notki – jak zmontować dobrą, chodliwą płatną reklamę na Facebooku, by przynosiła korzyści!

Płatna reklama na Facebooku krok po kroku

Zanim przejdziemy do instrukcji, która pomoże zmontować super reklamę za pieniążki, musicie  zapamiętać, że przycisk „Promuj post” bezpośrednio na stronie jest rzeczą zakazaną. Zapomnijcie o nim! Jest to bardzo uproszczony panel, który nie ma zbyt dużo opcji doprecyzowania grupy docelowej, toteż nie jest aż tak skuteczny, jakbyśmy chcieli. My potrzebujemy do tego narzędzia Power Editor.

Jeżeli ktoś jest przed pierwszą płatną reklamą, musi wpisać tę nazwę w wyszukiwarce Google. Menedżer reklam szybko pojawi się na waszym koncie, zaś osoby, które już pierwsze płatne reklamy mają za sobą, wchodzą w Menedżer reklam. UWAGA! Jeżeli nie macie działalności gospodarczej lub firmy, musicie zaznaczyć, że reklamujecie się jako osoba prywatna! Jeżeli zaznaczycie, że będą to cele biznesowe, możecie być ścigani za niepłacenie VATu. Reklamując się jako osoba prywatna nic na tym nie tracicie i nie macie żadnych problemów prawnych.

Po otwarciu menedżera reklam w lewym górnym rogu rozwijamy menu, a tam pojawi się nazwa narzędzia – klikamy w niego.

Po załadowaniu Power Editora pojawia się duży panel z wieloma dziwnymi przyciskami, które mogą nam nic nie mówić. Jakieś statystyki, kampanie – nie wiadomo, w co ręce włożyć, by działało! My klikamy ponownie w lewym rogu ekranu przycisk „Utwórz kampanię”.

Po kliknięciu w przycisk pojawi się panel, w którym możemy stworzyć własną kampanię. Osobiście polecam jednak użyć Kreatora – jest bardziej intuicyjny i przejrzysty. Klikamy więc przycisk „Użyj kreatora”.

Każda rzecz, którą robimy, ma pewien konkretny cel. Dlatego po otworzeniu kreatora pierwszym punktem, który zrobimy, będzie określenie celu, w jakim tworzymy kampanię promocyjną. U mnie najczęściej wybieraną opcją jest oczywiście aktywność dotycząca posta na stronie. I na tym przykładzie pokażę, co robić dalej, ale tak naprawdę każdy kolejny punkt będzie już waszą osobistą sprawą. Wytłumaczę jedynie, na co zwrócić uwagę, a cała reszta będzie należeć już do waszej dyspozycji.

Zanim przejdziecie dalej, nazwijcie swoją kampanię, by ją wyróżnić. Oczywiście nie jest to wymagane, ale jeśli prowadzicie kilka działań promocyjnych jednocześnie, warto mieć je nazwane, by się wyróżniały.

Jeżeli klikniecie na ‚aktywność’ pokaże wam się kilka opcji związanych z tą promocją. Ja zawsze wybieram tą dotyczącą posta, bo chcę dotrzeć z ciekawym zdjęciem lub wpisem z bloga do ludzi. Klikamy więc w tę opcję i przechodzimy dalej. Otworzy nam się panel, w którym ustalamy wszystkie najważniejsze dane dotyczące reklamy. O czym musicie tutaj pamiętać:

  • Możecie bardzo precyzyjnie dobrać grupę odbiorców – gdzie mieszkają, jakiej są płci, jakiego wieku, w jakim języku mówią, a co najważniejsze – czym się interesują. Po prawej stronie po każdej wprowadzonej zmianie wskaźnik będzie pokazywać, czym się charakteryzuje wasza ustalona grupa i do ilu potencjalnych odbiorców dotrzecie.
  • w podpunkcie ‚połączenia’ możecie uwzględnić, do jakiej grupy chcecie dotrzeć. Ja często wybieram opcję w Facebooku, by nowa kampania docierała do osób, które jeszcze nie polubiły mojego fp, by pozyskać potencjalnych nowych fanów.
  • nigdy nie zmieniałam nic w opcjach umiejscowienia. Tutaj ufam, że Facebook wyświetli naszą reklamę akurat tam, gdzie jej skuteczność będzie największa. Skoro płacę, to wymagam, nie?
  • w budżecie ważne jest, by określić budżet całkowity! Jeżeli ustawicie 20 zł dziennie, a kampania trwać będzie 6 dni, stracicie sporo pieniędzy! Chyba że taki jest wasz zamysł.
  • UWAGA! W budżecie całkowitym musicie pamiętać przy ustalaniu dat i godzin, że Facebook ma ustawiony CZAS PACYFIKU. Już raz pisałam na fp bloga, czym to się skończyło, więc trzeba brać to pod uwagę i ustalić takie godziny,by pasowały w naszym kraju.
  • WAŻNE! By reklama miała najwyższą skuteczność, powinna wisieć minimum 3 dni – 1 dzień trwa rozkręcanie kampanii, drugi to kampania zaczyna działać poprawnie, zaś trzeci to rozwinięcie się na pełną skalę. Jednodniowe kampanie nie mają sensu i są stratą pieniędzy.
  • Przy opcji „naliczanie opłat” warto ustawić „aktywność dotycząca posta” – wtedy nasze pieniądze zostaną dobrze spożytkowane.

Na samym końcu przechodzimy do konkretnego posta, który chcemy wypromować. To tam wybieramy, z której strony chcemy wziąć post i który konkretnie promujemy. WAŻNE! Jeżeli macie połączone konto Facebookowe z tym na Instagramie, możecie wyświetlać swoją reklamę także w tamtej aplikacji bez dodatkowych opłat. Pamiętajcie również, że gdy reklama zostanie zaakceptowana przez Facebooka nie możecie jej edytować! Więc opis posta musi być ostateczny w momencie wysłania zamówienia.

To bardzo luźny poradnik i pomoc w przejściu przez wbrew pozorom bardzo intuicyjnego Power Editora. Możecie w nim zapisywać grupy odbiorców i gdy będziecie znów inwestować w promowanie postu, wystarczy na samym początku wybrać zapisaną grupę i nie musieć od początku ustalać wszystkiego. Nawet małe pieniądze przynoszą ogromne zyski – ja wrzucam od czasu do czasu reklamy za 20 zł, 30 zł… Więc dziennie wydaję na reklamę po 5 zł, max 8 zł. Pamiętajcie jednak, że tutaj treść się liczy równie mocno, co przy darmowych opcjach promowania! Jeżeli weźmiecie na promocję zdjęcie/post średniego sortu, dotrzecie do tylu osób, ilu chcecie za te pieniądze, ale wydźwięku zbyt dużego nie będzie. Jak tylko zobaczycie, że jakaś fota/post rozchodzi się naprawdę dobrze, wybierzcie promowanie na kilka dni. Zasięgi skoczą nawet o 1000%!

W razie wątpliwości lub pytań odsyłam na PW na fp bloga lub pod mail kontakt@izzynatropie.pl – tam pomogę w szerszym zakresie!

  • Aneta

    B.ciekawy artykuł.

    • Izzy na tropie

      Bardzo dziękuję! 🙂

  • Sylwia Antoniewicz

    dziekuje! dzieki temu postowi w miare szybko zorientowalam sie i zmienilam ten nieszczesny czas pacyfiku w managerze (nowe konto…) jeszcze przed utworzeniem wielu kampanii :*****

    • Izzy na tropie

      Bardzo się cieszę, że mogłam pomóc! 😀