Historia psich zaprzęgów na świecie – Mush! #1

Długo planowałam publikacje tego cyklu blogowego – mimo wszystko chciałam, by zostało to zrobione dobrze, od deski do deski, dlatego regularność w pojawianiu się postów spod znaku „Mush!” może być dosyć nieregularna. Materiały tworzę sama, czerpię wiedzę zarówno z zagranicznych stron, jak i wiedzy naszych polskich zawodników, a także własnej dociekliwości oraz ciekawości. Od początku czułam, że brakuje w Polsce takiego miejsca, gdzie cała ta wiedza o sporcie psich zaprzęgów byłaby zgromadzona i ładnie pokazana, dlatego w końcu sama zdecydowałam się na stworzenie takiego kąta. Mam nadzieję, że dzięki temu świadomość istnienia takiego sportu, jak i ogromnych osiągnięć naszych polskich zawodników zostanie dostrzeżona w szerszym gronie. W nadchodzących tygodniach poruszę każdy możliwy temat – od historii, przez opisy ras zaprzęgowych i przygotowania do treningów, na pierwszych startach w zawodach kończywszy. Będzie słowniczek, będą zdjęcia, będą opisy, będzie też można pytać w razie wątpliwości. Gdyby coś było niejasnego, można śmiało pisać na mojego maila kontakt@izzynatropie.pl lub bezpośrednio pod postem, wtedy z pewnością rozwieję wszelakie wątpliwości i opiszę problem w sposób zrozumiały i czytelny dla każdego!

Jesteście gotowi na przygodę z tym niesamowitym sportem? Zaczynamy!

_______________________________________________________________________________

Gdy psie zaprzęgi nie były jeszcze sportem

Choć psie zaprzęgi mogły istnieć jeszcze wcześniej, najstarsze archeologiczne dowody na istnienie tego rodzaju transportu sięgają koło 1000 lat przed naszą erą. Według archeologów, psie zaprzęgi wynaleźli Eskimosi i rodzime plemiona zamieszkujące północne części współczesnej Kanady na długo przed napływem Europejczyków; ten rodzaj transportu bardzo szybko rozprzestrzenił się na inne części kontynentu. Szybko stało się jasne, że przeżycie w trudnych zimowych warunkach stałoby się o wiele cięższe, jeżeli nie niemożliwe, gdyby nie pomoc psów zaprzęgowych.

Początkowo zaprzęg nie wyglądał tak jak dzisiejszy – zamiast wielu psów zaprzęgniętych do dużych sań wystarczał jeden pies ciągnący niewielkie sanki z małym ładunkiem, którym najczęściej było drewno na opał i inne rzeczy do użytku domowego. Z biegiem czasu jednak siła kilku psów zaprzęgniętych do jednych sań stała się bardziej atrakcyjna; cięższe ładunki można było przewozić na większych dystansach, zaś ciężar był rozkładany na kilka psów. Mimo tych odkryć, ówczesne zaprzęgi były mniejsze niż obecne, bo liczyły od dwóch do sześciu psów na jeden team.

eskimo_family_with_malamute_from_1915 Rodzina Eskimosów uwieczniona na zdjęciu wraz z malamutem należącym do familii.

Psie zaprzęgi – spuścizna Ameryki Północnej

Mówi się, że niemal cała kanadyjska mapa była odkrywana i rozrysowywana dzięki psom użytym do wypraw, a pierwotnie należących do tubylców. W 1873 roku Kanadyjska Królewska Policja używała psich zaprzęgów do przewożenia ładunków, a także… do patroli! Gorączka złota w Yukonie z 1898 roku przyniosła psim zaprzęgom ogromną popularność zaraz po tym, jak tysiące Kanadyjczyków, Amerykanów i Europejczyków przyjechało na dalekie strony północno-zachodniej Kanady. Ci ludzie szybko zdali sobie sprawę z potrzeby posiadania silnego psiego teamu, zaś wielu z nich postanowiło zabrać swoich czworonożnych przyjaciół z powrotem do domu. Większość obozów złota było osiągalnych jedynie przy użyciu psiego zaprzęgu. „Wszystko, co dało się przewieźć, zostało przewiezione przez psie zaprzęgi: poszukiwacze, traperzy, lekarze, poczta, handel, zapasy… jeżeli coś było potrzebne do przewiezienia w czasie zimy, było przewożone psim zaprzęgiem.” To, wraz z użyciem siły psów do eksploracji biegunów, doprowadził do tego, że późne lata 1800 roku i początki 1900 roku zostały nazwane Erą Psich Zaprzęgów. Rosyjscy przedsiębiorcy, którzy przybyli w tamtym czasie nad rzekę Yukon nabyli stamtąd psy, ponieważ cieszyły się reputacją silniejszych i o wiele lepszych w ciągnięciu ciężkich ładunków niż rodzime rosyjskie psy zaprzęgowe.

W północno-zachodniej części ziem, które dzisiaj są Stanami Zjednoczonymi, hiszpańscy odkrywcy napotkali Indian (najprawdopodobniej Athabascan), którzy wykorzystywali siłę psów do ciągnięcia travois (historyczna konstrukcja ramy z siedziskiem używana przez rdzenne plemiona). Ci ludzie odkryli, że psy stanowiły integralną część kultury tych szczepów; w zasadzie w kulturze wielu północnoamerykańskich Indian relacja z psami była głęboko zakorzeniona w ich stylu życia, zaś wprowadzenie koni nie zmniejszyło ich roli kulturowej jako towarzyszy i partnerów w pracy. To także od tych indiańskich psów wzięły się początki rasy Alaskan Husky, o której szerzej będę mówić w kolejnych postach. W tamtych czasach można było wyróżnić dwa główne rodzaje psów zaprzęgowych – jedne były trzymane przez nadbrzeżne kultury, zaś drugie przez wewnętrzne, takie jak wyżej wspomniani Indianie Athabascan.

Psie zaprzęgi były wykorzystywane do rozwożenia poczty na Alasce w późnych latach XIX wieku i na początku XX. Do tej pracy najczęściej wybierano malamuty; dobierano zwykle osiem do dziesięciu psów. Czworonogi były w stanie dostarczyć pocztę na czas  w warunkach, w których łodzie, pociągi czy konie nie miały szans. Każdy team ciągnął ładunek ważący między 230 a 320 kg; worki na pocztę były wodoodporne, by uchronić papier przed zamoczeniem przez śnieg. W 1901 szlak trasy pocztowej biegł wzdłuż całej rzeki Yukon. Ostatni psi zaprzęg rozwożący pocztę zakończył swoją działalność w 1963 roku, prowadzony przez Chestera Noongwooka z Savoonga, który po tym przeszedł na emeryturę. Samoloty przejęły alaskańską pocztę w na przełomie lat 20. i 30. – w 1924 roku Carl Ben Eielson poleciał z pierwszą dostawą poczty dla Alaski. Psy zaczęto używać do patrolowania zachodniej części Alaski podczas II Wojny Światowej, jednakże drogi i transport w latach 40. i 50., zaś skuter śnieżny w latach 50. i 60. przyczyniły się do spadku zapotrzebowania na użytkowość psich zaprzęgów.

v-m-_doroshevich-sakhalin-_part_ii-_nivkhs-_winter_mail Psia poczta była świetnym rozwiązaniem w czasach, gdy wszystko inne zawodziło. Niestety z czasem siła łap została wyparta przez samoloty, zaś psy przeznaczono do innych prac lub w ogóle z nich zrezygnowano.

Psie zaprzęgi zostały zamienione w formę rekreacji, by w ogóle utrzymać nimi zainteresowanie oraz podtrzymać tradycję. Pragnienie większych, silniejszych i dobrze ciągnących psów sprawiło, że ludzie zaczęli pożądać szybkich czworonogów o wysokiej wytrzymałości w wyścigach, co doprowadziło do tego, że psiaki stały się o wiele lżejsze niż te z przeszłości. Amerykanie zaczęli importować psy rasy Siberian Husky, żeby zwiększyć prędkość własnych pupili, co kontrastowało z decyzją rosyjskich kupców z 1800 roku, którzy zakupili psiaki z Yukonu właśnie po to, by ich lekkie psy zwiększyły siłę uciągu.

Poza Alaską psie zaprzęgi znalazły swoje zastosowanie także w… Nowym Yorku! Tam psiaki ciągały wyroby handlarzy. Tak jak w przypadku koni, rozwój technologii wyparł psy na dalsze tory, choć do dzisiaj istnieją na świecie takie regiony, gdzie psy nadal dzielnie pracują u boku człowieka, ciągnąc sanie, do czego zostały pierwotnie stworzone.

psie-zaprzegi-historia Psie zaprzęgi znalazły także swoje zastosowanie w rozwożeniu towarów ze sklepów. Na powyższych zdjęciach możecie zobaczyć team z ulic Seattle w USA.

Psie zaprzęgi w Europie

Nie trzeba było długo czekać, by koloniści docenili siłę psiego zaprzęgu w czasie zimy, zaś europejscy osadnicy bardzo szybko zaczęli włączać pomoc psów do codziennego życia. Francusko-kanadyjski wojskowy wykorzystał siłę psich temaów podczas wojny siedmioletniej. Były one szczególnie przydatne, ponieważ były tańsze w utrzymaniu niż konie, ale też często znacznie wytrzymalsze przy przewożeniu dużych ładunków podczas srogich mrozów.

Wieść o wykorzystaniu siły psa do ciągnięcia sań szybko dotarła także do podróżników polarnych, którzy dostrzegli wartość psiego teamu podczas wypraw w celu odkrycia biegunów.

Psie zaprzęgi a ekspedycje

Początkowo wykorzystywano siłę psich zaprzęgów w ekspedycjach na Arktyce. Dzięki sukcesom, jakie ten rodzaj transportu odniósł w tamtych rejonach, postanowiono, że wykorzysta się też ich moc w odkryciach na Antarktydzie. Psy zaprzęgowe były tam używane aż do 1992 roku, kiedy to psi transport został zakazany w całej Antarktydzie przez protokół w sprawie ochrony środowiska naturalnego.

Carsten Borchgrevink wykorzystywał psy w 1898 roku na Antarktydzie, ale było znacznie zimniej niż przewidywano nad Cape Adare. Czworonogi wykorzystano do pracy na śniegu, nie na lodzie w znacznie łagodniejszych temperaturach. Niestety psiaki były nieodpowiednio żywione i ostatecznie wszystkie poniosły śmierć.

Erich von Drygalski wykorzystał psi transport do swojej ekspedycji w latach 1901-1903 i wypadła znacznie lepiej, ponieważ psami opiekował się zatrudniony przez badacza handler. Jego psy mogły się swobodnie rozmnażać, jednakże część z nich została odstrzelona ze względu na niedostateczną ilość miejsca na statku, by zabrać je do domu. Wiele z tych, które nie zostały zabite, pozostawiono na Wyspach Kerguelena.

stefansson-anderson-dog-sleds Na tej fotografii mamy doskonały wgląd na starodawne sanie, których używano do ekspedycji. Dzisiejsze sanie nieco się różnią od starodawnych przodków, fotografia pochodzi z 1913 roku.

Otto Gustav Nordenskiöld także postawił na siłę zwierząt w swojej wyprawie w latach 1901-1904, ale wszystkie cztery psy, które ze sobą zabrał, zginęły w drodze na południe. Zabrał więcej psów ze sobą, gdy dotarł na Falklandy, jednakże i te psy poniosły śmierć po przyjeździe Ole Jonassena – Ole nie zadał sobie trudu przywiązania swoich huskych i te wybiły inne psy. Te same husky były później w stanie ciągnąć ładunek ważący 265 kilogramów przez ponad 29 kilometrów w niecałe 3,5 godziny.

Robert Falcon Scott z kolei zabrał na własną wyprawę dwadzieścia Samoyedów. Psy zmagały się z bardzo trudnymi warunkami, z czego cztery psy ciągnące bardzo mocno załadowane sanie przez 45centrymentrowy śnieg zdarły sobie opuszki łap aż do krwi. Scott za ich porażkę obwinił zgniłe suszone ryby, którymi były karmione.

Douglas Mawson i Xavier Mertz byli częścią Far Eastern Party (ekspedycji odbytej w latach 1911-1914), trzyosobowego teamu wraz z porucznikiem B.E.S. Ninnisem – mieli zbadać ziemie Króla George’a V na Antarktydzie. 14 grudnia 1912 roku Ninnis spadł do szczeliny przykrytej śniegiem wraz z większością zapasów racji żywnościowych, i nikt go już nigdy nie widział. Tak uszczuplone racje zmusiły pozostałych podróżników do zjadania własnych psów w trakcie 507kilometrowej podróży powrotnej. Mięso, które jedli, było twarde, żylaste i bez grama tłuszczu. Z każdego zwierzęcia pozyskiwali bardzo mało, zaś resztę jadły psy, które przetrwały  – trochę mięsa, skóry i kości, aż w końcu nie zostawało im już nic. Mężczyźni jedli również psie mózgi oraz wątroby. Niestety jedząc wątroby psów zaprzęgowych można szybko nabawić się hiperwitaminozy A, ponieważ psy mają o wiele większą tolerancję na witaminę A niż ludzie. Stan Mertza bardzo szybko się pogarszał. Bóle brzucha nasilały się coraz bardziej, aż w końcu nie był w stanie się ruszać i stracił kontakt z rzeczywistością. 7 stycznia 1913 roku Mertz zmarł. Mawson kontynuował podróż już sam, aż w końcu udało mu się wrócić do obozu żywym.

mertz_and_ninnis_arrive_at_aladdins_cave Ekspedycja Far Eastern Party okazała się być dla Ninnisa i Mertza zabójcza, jednak w archiwach zachowało się zdjęcie z początku ich wyprawy, gdy dotarli do jednego z punktów przystankowych na mapie.

Wyprawa Roalda Amundsena została zaplanowana na dziewięćdziesiąt siedem psów! Podczas pierwszej próby dwa z jego psów zamarzły na śmierć przy temperaturze sięgającej -56 stopni. Amundsen nie poddał się i spróbował jeszcze raz, zaś ta próba okazała się sukcesem. Roald pokonywał 27 kilometrów w ciągu doby, 4,8 kilometra (3 mile), by zbudować kopiec oznaczający szlak jego wędrówki. Miał ze sobą pięćdziesiąt pięć psów, które odstrzeliwał, aż zostało mu 14 podczas powrotu z bieguna. W drodze powrotnej Amundsen jechał na nartach przed zaprzęgiem i chował jedzenie w kopcach, które zbudował wcześniej, by w ten sposób zachęcić psy do biegu.

 

Następny okres to powolny rozwój sportu psich zaprzęgów – opowiem wam szerzej o tym, gdzie wszystko się zaczęło, kiedy odbył się pierwszy wyścig, dlaczego miejscowość Nome na Alasce przeszła do historii, a także poznacie nazwy najdłuższych i najcięższych tras na świecie, które co roku przyciągają setki zawodników i tysiące psów. Ale to już w następnej notce!

_____________________________________________________________________

Artykuł powstał na podstawie informacji znalezionych na stronach: