Fotografia – jak zacząć w 5 krokach

Chcesz zacząć przygodę, ale nie wiesz od czego zacząć? Co powinieneś zrobić najpierw, żeby uzyskać pewność, że fotografia to coś, czemu chcesz się poświęcić bez reszty? Jakie kroki podjąć, by zacząć to hobby dobrze, bez żadnych falstartów? Poznaj 5 kroków, dzięki którym fotografia objawi ci się jako przyjemna pasja!

1. Pożycz sprzęt i przetestuj jego możliwości

To nie jest tak, że zaczynałam swoją przygodę, mając już swój aparat. To siostra pożyczyła mi swoją lustrzankę, pokazała podstawy i zaufała, że niczego nie popsuję. Wciągnęłam się bez reszty. Dlatego tobie proponuję to samo – nigdy nie masz gwarancji, że fotografia cię wciągnie, a wydawanie pieniędzy w błoto nigdy nie jest dobre. Zapytaj kolegi lub koleżanki, może w domu zalega gdzieś stary aparacik cyfrowy – testuj i zdecyduj. Dopiero później kupuj i pamiętaj – te wszystkie piękne, wymuskane zdjęcia na Facebooku to efekt kilku ładnych lat nauki. Nie wszystko przyjdzie od razu, więc jeżeli masz tendencję do słomianego zapału – przygoda z fotografią może zamienić się w drogę przez mękę.

2. Ucz się fotografii z dostępnych źródeł

Nie musisz wydawać ogromu pieniędzy, by nauczyć się wielu przydatnych rzeczy związanych z fotografią. Mi bardzo dużo pomogły książki – namiętnie wręcz czytałam Scotta Kelby’ego lub Bryana Petersona i wprowadzałam ich zalecenia w życie, oczywiście metodą prób i błędów. Dopiero później zaczęłam szukać innych źródeł wiedzy jak artykuły w sieci czy tutoriale na You Tube. Tutaj także dużo rzeczy sprawdzałam metodą prób i błędów, dostosowując wiedzę pod własne potrzeby.

3. Obserwuj mistrzów, zbieraj inspiracje

Dla mnie najlepszą motywacją do ciągłego zdobywania wiedzy z zakresu fotografii jest podglądanie lepszych od siebie. W dzisiejszej dobie wszechobecnego Facebooka jest to mocno ułatwione zadanie, ponieważ praktycznie każdy fotograf ma swój fanpage, na którym dzieli się swoimi tworami. To też kopalnia inspiracji na swoje sesje zdjęciowe, a także świetna podkładka pod trening postprodukcji. Pamiętajcie jednak, by zachować umiar – nikt nie osiągnął sukcesu, będąc kalką mistrza. Trzeba pozostać sobą, fotografować we własnym stylu i sięgać najwyższej półki, by kiedyś móc z czystym sumieniem powiedzieć, że uczeń przerósł mistrza!

4. Bierz udział w warsztatach i plenerach fotograficznych

Ileż ja z takich wyjazdów wyciągam wiedzy i świetnych kadrów! Akurat tę formę nauki polecam na każdym poziomie zaawansowania, ponieważ nawet jeśli już umiesz fotografować to okazji do dobrych kadrów do portfolio nigdy za wiele! Sprawdź wszystkie informacje na temat warsztatów, zastanów się, czy prowadzący odpowiada ci stylem do tego, co tworzysz, odłóż pieniądze i jedź! Poznasz świetnych ludzi, nauczysz się czegoś nowego i zrobisz niesamowite kadry do portfolio!

5. Nie poddawaj się!

To chyba najważniejszy punkt w nauce fotografii. Jak wspominałam na początku – to nie jest proces, który opanujesz w ciągu miesiąca – to coś, czego człowiek uczy się latami. Jasne, możesz opanować sprzęt w ciągu dwóch tygodni, podstawową obsługę programów graficznych w kolejne dwa, ale szlifować tę wiedzę będziesz przez całe życie. Ja do dzisiaj mam wątpliwości, przychodzą gorsze dni, mam ochotę to rzucić w cholerę. Jednak mimo wszystko w tym trwam, bo dlaczego nie? Fotografia jest super, ale dla wytrwałych. Osoby szukające gotowych rozwiązań raczej nie mają czego szukać w tej dziedzinie sztuki. A jak wiemy, sztuka często rodzi się w bólach i łzach, więc przygotuj się na wiele wzlotów i upadków! Jednakże satysfakcja na samym końcu wynagradza każdy trud.

 

A jak Ty zaczynałeś swoją przygodę z fotografią? Czytałeś książki czy może poszedłeś na żywioł? Podziel się swoją historią!

Podobał Ci się wpis? Użyj przycisków social media do podzielenia się artykułem z innymi!

  • Manieczka

    Pożyczyłam aparat od koleżanki i ćwiczę techniki, których się nauczyłam na szkoleniu z eduweb.pl. Teraz planuję zakup swojego własnego sprzętu, żeby działać niezależnie. Interesuje mnie zwłaszcza fotografowanie przedmiotów, ponieważ prowadzę sklep internetowy i zauważyłam, że dobrze sfotografowane przedmioty lepiej się sprzedają.

    • Izzy na tropie

      O tak! Porządne zdjęcia produktowe to niekiedy klucz do sukcesu! Trzymam kciuki za Twój rozwój! 🙂