Automatyzacja social media dla fotografów

W dzisiejszych czasach ciężko o czas wolny. Na szczęście ktoś mądry wpadł na pomysł, by ułatwić życie tym, którzy opierają swoją pracę o social media. A że portale społecznościowe to potężne narzędzie, wie już chyba każdy. Automatyzacja social media przyszła niemal naturalnie wraz z rozwojem tego zjawiska, dzięki czemu ty możesz mieć więcej czasu dla siebie. Pisałam o tym przy okazji premiery tygodniowego planera fotograficznego – z pewnością e programy pomogą ci jeszcze lepiej zapanować nad promocją w Internecie.

Automatyzacja social media – po co?

Wiecie, co najczęściej słyszę, gdy przedstawiam pokrótce to, czym się w życiu zajmuję? Czy ja w ogóle mam czas wolny? Czasami mam ochotę powiedzieć, że już nie wiem nawet, co to znaczy, ale nieco rozminęłabym się z prawdą – te seriale na Netfliksie same się nie oglądają! 😉

Przed komputerem najwięcej czasu spędzam przed Lightroomem i Photoshopem – to żmudna, powolna praca, dlatego chcę, by proces publikacji prac w Internecie przebiegał w miarę szybko, bezboleśnie, zgodnie z aktualnymi statystykami i możliwie jak najszybciej. Z pomocą przyszły mi nie tylko kolejne aktualizacje Facebooka, ale także specjalne programy umożliwiające planowanie wpisów na różnych portalach społecznościowych.

Po co automatyzacja social media?

  • Oszczędza ci mnóstwo czasu – wystarczy, że wieczorem usiądziesz i zaprogramujesz wszystkie posty, które chcesz, żeby się pojawiły w określony dzień i o konkretnej godzinie, a potem nie musisz się niczym martwić!
  • Pozwala utrzymać regularność publikacji postów i winduje twoje kanały promocji w górę (algorytmy widzą aktywność, więc dorzucają kilka %);
  • Nie musisz się przejmować, że na urlopie czy wakacjach zaniedbasz swoje strony – przed wyjazdem wystarczy usiąść na godzinkę, zaprogramować wszystko i cieszyć się wolnością.

Wszystko rozbija się o czas – po co masz tracić na każdym kanale po kilka, kilkanaście minut, skoro możesz wszystko załatwić w jednym programie, ewentualnie dwóch? Oczywiście nie zwalnia cię to z regularnego promowania się w tych kanałach za pomocą komentowania czy serduszkowania prac innych. Jest to jednak idealne rozwiązanie na intensywne okresy pracy, gdy nie możesz sobie pozwolić na dłuższe siedzenie przed komputerem.

Automatyzacja social media – sposoby i programy

Facebook

Na samym początku warto powiedzieć kilka słów o samym Facebooku, który już dawno temu wyszedł naprzeciw użytkownikom i wprowadził planowanie postów. Nie jest to skomplikowana procedura – wystarczy załadować zdjęcie, dodać do niego opis, a następnie klikasz w strzałkę tuż obok napisu Opublikuj – tam ustawiasz datę oraz godzinę. Gotowe! Proste, prawda?

Niedawna aktualizacja pozwala także planować posty w grupach, haczyk jest jednak taki, że tylko w tych, których jesteś administratorem. To zawsze krok do przodu, a mi z kolei bardzo pomogło – odkąd mam grupę, mogę sobie planować posty, które tam wrzucam i w czasie, gdy posty się wrzucają, ja mogę być na mieście ze znajomymi lub siedzieć w kinie.

IFTTT

Dziwna nazwa, prawda? Ta strona ma proste działanie – jeżeli wykonasz to, ma się zdarzyć to. Po założeniu konta otrzymujesz dostęp do tysięcy tzw. applets, które pozwalają ci na zautomatyzowanie praktycznie wszystkiego, co robisz. To proste komendy, dzięki którym możesz m.in.:

  • Po wrzuceniu zdjęcia na 500px, to samo zdjęcie wrzuci się na twoje konto Flickr;
  • Twoje zdjęcia z instagrama wrzucić jako pojedyncze fotografie na Twitterze;
  • Po wrzuceniu video na You Tube to samo wideo automatycznie pojawi się na twoim fanpage’u.

I tak dalej, i tak dalej – możliwości masz naprawdę ogrom. Warto zapoznać się z tym programem, posiedzieć nad nim trochę dłużej, a kto wie – może przyda ci się do wielu innych dziedzin życia? Jest tam nawet podstrona dla dziecka, samochodu, twojego telefonu (w razie zguby na przykład), także jest w czym wybierać i w co się bawić.

Zanim zaczniesz na dobre korzystać z tej strony, podłącz swoje kanały i po włączeniu konkretnych aplikacji skonfiguruj je pod siebie! Samo włączenie ich nic nie da, trzeba je jeszcze dostosować pod działanie na twoich stronach.

Hootsuite

Strona z darmowymi trzema kanałami promocji – u mnie podłączony jest Instagram, Twitter otraz fanpage bloga. Działa to trochę jak planowanie postów na Facebooku – tworzysz post, wrzucasz wszystkie niezbędne informacje, a następnie albo go publikujesz od razu, albo planujesz na późniejszy termin. Z Hootsuite korzystam przede wszystkim dla Twittera, w najbliższym czasie dodam także Instagram blogowo/prywatny, ponieważ z reguły nie mam czasu na przerzucanie zdjęć z komputera na telefon. Dzięki temu zaoszczędzam czas i mogę szybko wrzucić post bez zbędnego panikowania, że nie mam potrzebnych materiałów na smartfonie.

Póki co korzystam jedynie z tego, ale na dzisiejsze potrzeby w zupełności mi wystarczają. Nie znaczy to jednak, że to jedyne strony, dzięki którym możesz pomóc sobie w publikowaniu wszystkich materiałów w mediach społecznościowych.

Automatyzacja social media – inne przydatne strony

W Internecie istnieje bardzo dużo stron wspierających automatyzację. Musisz jednak pamiętać, że wiele z nich ma płatne opcje. Sądzę jednak, że darmowe wersje w zupełności wystarczą twoim potrzebom.

Buffer

Chyba najbardziej znany program do publikacji, ma jednak tylko jeden profil social media w opcji darmowej, na którym możesz zaplanować do 10 postów.

Dostępne platformy m.in. to:

  • Facebook;
  • Twitter
  • LinkedIn
  • Google+
  • Pinterest (brak w wersji darmowej)

W wersji płatnej 10 dolarów miesięcznie otrzymujesz 10 profili społecznościowych i 100 postów do zaplanowania. Po cichu mogę ci powiedzieć, że kiedyś najprawdopodobniej przeniosę wszystko na jedną platformę i najpewniej będzie to właśnie Buffer. Za 10 dolarów mogę ogarniać wszystko w jednym miejscu, a nie rozdrabniać się na kilka różnych stron. To także zajmuje czas.

TweetDeck

Jeżeli jesteś tygrysem Twittera, z pewnością to całkowicie darmowe narzędzie pomoże ci zapanować nad tą platformą. Póki co jeszcze jej nie testowałam, ale służy ona nie tylko planowaniu wpisów, ale także do obserwowania, porównywania, obserwowania statystyk i innych. Wiele osób z niej korzysta i poleca; z tego, co się orientuję, można tutaj przypiąć kilka kont, jeżeli posiadasz, i z jednego desktopu operować wpisami na tych kontach bez zbędnego przełączania.

Tailwind

Narzędzie dla Instagrama oraz Pinteresta. W wersji darmowej nie masz żadnego ograniczenia czasowego i możesz opublikować 100 postów. W wersji płatnej masz nielimitowany pakiet publikacji, dostęp do narzędzi analitycznych oraz podgląd do historii działań. Poki co jeszcze nie testowałam, ale z samych opisów wygląda na solidny program do ogarniania dwóch potężnych kanałów dotarcia.

SproutSocial

Kolejne potężne narzędzie, z którego korzystają giganci tacy jak Bentley, Uniwersytet Stanforda czy Ups. W wersji darmowej przez 30 dni możesz korzystać ze wszystkich pakietów, które normalnie są płatne, za darmo. Możesz podłączyć praktycznie wszystkie najpopularniejsze platformy społecznościowe i korzystać z analitycznych narzędzi, monitoringu kanałów, planować swoje działania i mierzyć efekty.


Jak więc widzisz – masz w czym wybierać i testować. Ja zamierzam sprawdzić każde z tych narzędzi dogłębnie, sprawdzić ich wady, zalety i po tym zdecyduję się, czy Buffer będzie dla mnie najlepszy, czy może jednak coś innego skradnie moje serce. Nie czekaj, nie trać dalej niepotrzebnie czasu – planuj posty tam, gdzie możesz i zyskaj dużo wolnego czasu. Wystarczy, że poświęcisz na to 20 minut wieczorem, by rozplanować wpisy na kolejny dzień i nie musisz się już przejmować w czasie pracy, że fanpage zieje pustką, a Instagram to pamięta czasy prehistorii.

Daj znać, które z narzędzi przypadło ci do gustu i czy zamierzasz z nich korzystać. Jestem ciekawa, czym się kierowałeś, dobierając odpowiednie narzędzie i do czego będziesz je wykorzystywać. Automatyzacja social media dla własnych celów biznesowych to super sprawa!