5 wielkich kłamstw w fotografii

Każda dziedzina działań człowieka ma swoje wielkie prawdy i wielkie kłamstwa. Jeżeli zajmujesz się czymś na co dzień, z pewnością znasz wszystkie. Jeżeli dopiero zaczynasz – z pewnością na którymś etapie działalności je usłyszysz. Co najczęściej powtarza się w środowisku fotografii?

Poznaj 5 wielkich kłamstw w fotografii i prawdy, które pod nimi leżą.

  1. 1. Dobry aparat robi dobre zdjęcia

Gdy słyszy to fotograf z doświadczeniem, z reguły odpowiada, że kucharz w restauracji pewnie ma dobre garnki, skoro robi tak dobre jedzenie. I tu leży pies pogrzebany – aparat zrobi tak dobre zdjęcie, jak umiejętności osoby go trzymającej. Jeżeli jesteś początkującą osobą, nawet aparat za 20 tysięcy złotych nie pomoże – zdjęcie będzie średnie. Ale mając już doświadczenie, z pewnością wyciśniesz, co się da, z każdego sprzętu, który dostaniesz do ręki. Więc nie, to nie aparat robi zdjęcia – fotograf je robi, a aparat jest narzędziem do osiągnięcia konkretnego celu.

  1. 2. Robienie zdjęć to tylko naciśnięcie guzika

Ponownie – błąd. Gdyby to od tego zależało, mielibyśmy na całym świecie chodzące gwiazdy fotografii. Ale tak nie jest, a to dobrze. Chcąc wykonać zdjęcie, musisz wiedzieć, co chcesz osiągnąć, przygotować się, przygotować sprzęt, wyznaczyć godzinę sesji, by osiągnąć jak najlepsze rezultaty, a bardzo często robić kilka podejść, by osiągnąć w końcu to, co się widzi w głowie. Fotografia jest wbrew pozorom trudna, bowiem zrobienie zdjęcia jest proste, ale zrobienie zdjęcia wgniatającego w fotel – niezwykle trudne i wymagające lat doświadczenia i niekiedy setek tysięcy wypstrykanych zdjęć.

  1. 3. Bo X powiedział mi, że…

To nie do końca wielkie kłamstwo, ale często powtarzany błąd. Najczęściej przy okazji wyboru aparatu. Warto poznać wiele opinii, by wyrobić sobie własną. Trzeba wręcz szukać jak najwięcej głosów w konkretnej sprawie i spojrzeć na dany temat z wielu perspektyw. Nie tylko jedna osoba ma doświadczenie – mają ją setki osób, dlatego zawsze zachęcam ludzi do zadawania pytań na grupach fotograficznych. Wtedy mi odpowiadają, że nie za bardzo chcą (nie dziwię im się…), ale odpowiednio zadane pytanie z wyczerpującą ilością informacji sprawi, że ludzie chętnie na nie odpowiedzą, bo zobaczą, że ktoś zrobił research i co najważniejsze, wie, czego chce i po co mu ta dana rzecz będzie potrzebna. Więc nie pytaj jednej osoby, tylko kilku i wtedy decyduj.

  1. 4. Do szczęścia potrzebny ci tylko aparat

Byłoby super, ale niestety nie. Wchodząc w konkretną niszę i rozwijając się, zaczniesz potrzebować całego worka sprzętu. Gdy opowiadam znajomym, którzy nie są fotografami, co ja zabieram ze sobą za każdym razem, gdy gdzieś jadę… Załamują się, mówiąc lekko. A ja razem z nimi, bo mój plecak jest już tak ciężki, że słabo mi się go nosi przez dłuższy czas… Ale ja nie o tym. Otóż – wchodząc w taką niszę fotografii koni czy też psów, będziesz potrzebować nie tylko aparatu, ale na pewno obiektywu typu zoom, stałoogniskowych, jasnych obiektywów, kilku kart pamięci, komputera z oprogramowaniem, dysków zewnętrznych, statyw też czasem się przyda… I lista idzie dalej, bo po jakimś czasie przychodzi myśl, by zaktualizować puszkę i nagle koszta wystrzeliwują w górę.

Nadal uważasz, że sam aparat wystarczy?

  1. 5. Im droższy sprzęt, tym lepsze rezultaty

Nie bardzo, bo jak wcześniej wspominałam – będąc początkującym niczego nie zdziałasz, mając sprzęt za kilkadziesiąt tysięcy. Sprzęt jest tak dobry, jak osoba go trzymająca – i to jest cholerna święta prawda i tego musisz się trzymać. Nie zrażaj się i nie wkurzaj się na sprzęt. Jeżeli czegoś nie możesz osiągnąć, najpewniej nie masz odpowiednich do tego umiejętności. Usiądź więc i przemyśl, co możesz zrobić, by to zmienić. A potem to zmień. I nie myśl, że sprzęt (taka sytuacja zdarza się rzadko i najczęściej w dalszej części kariery, gdy dostrzegasz, że puszka, którą masz, jest już nieco za słaba), bo sprzęt jest okej i nawet słabym sprzętem wyciśniesz sporo (co wiele razy udowadniałam). Ćwicz na wielu polach eksploatacji. Bo fotografia to nie tylko naciskanie guzika 😉 To także obróbka zdjęć, promocja w Internecie i wiele innych ważnych elementów.


A jakie Ty znasz wielkie kłamstwa w fotografii? Podziel się nimi w komentarzu, chętnie poznam mity krążące w różnych zakątkach tej gałęzi artystycznej!