5 nisz godnych polecenia – część 2

Fotografia jest tak wielkim polem działalności, że niemal każdy fotograf może poszczycić się należeniem do którejś ze specjalizacji. Na samym początku próbujesz wszystkiego, dopiero z czasem dostrzegasz, że idziesz w konkretnym kierunku. To bardzo płynne przejście, choć z początku może ci się wydawać, że robisz przecież zdjęcia z jednego gatunku. A te wszystkie zdjęcia makro, widoczków, twojej sąsiadki i psa spotkanego przypadkiem na ulicy? Mimo że twoją pasją jest sportowa fotografia? Cóż… też byłam w tamtym punkcie. Dzisiaj jestem fotografem zwierząt, ale to nie znaczy, że nie mogę próbować innych nisz… Koniecznie sprawdź poprzednią część serii, a tymczasem przyszedł czas na 2 – 5 nisz godnych polecenia!

Fotografia sportowa

Fotografię sportową można podzielić na mniejsze nisze, ale sama w sobie jest niezwykle fascynującym gatunkiem. Jako że fotografia sportowa to ten rodzaj, który przyszedł ze mną jako pierwszy, mam do niej ogromny sentyment i bardzo lubię obserwować kolejnych fotografów wyspecjalizowanych w tym kierunku. Zdjęcie sportowe zrobi każdy. Dobre i przyciągające uwagę? Już nie każdy. I to jest w tym najpiękniejsze – i choć spora ich część to zdjęcia podchodzące pod fotografię reklamową, są w stanie bronić się same w sobie.

Polecani fotografowie:

Red Bull Photography (zbiór zdjęć fotografów pracujących dla firmy Red Bull – genialne prace i reklama marki w jednym!)

Jaanus Ree

Scott Kelby (Scott specjalizuje się w wielu dziedzinach, jednak to zdjęcia sportowe mnie szczególnie ujęły w jego wydaniu!)

Philip Platzer

Fotografia miasta

To niezwykle ciekawa nisza, którą odkryłam niedawno i zdałam sobie sprawę, że jest osobnym bytem, nie zaś fotografią architektury samej w sobie. Niektóre miasta bowiem są niezwykle fotogeniczne i mogą stanowić sztukę samą w sobie. Widzieliście Hong Kong? Serio, to miasto jest tak bardzo plastyczne fotograficznie, że chyba miesiąc by mi nie starczył, by sfotografować wszystko tak, jak robią to inni. Zresztą sami zobaczcie, jak pięknie można przedstawić miasto na milionie zdjęć.

Edwardkb – Azja

vdubl – Azja

St_ella – Azja

Jenniferbin – Azja

visualmemories_ – New York

Fotografia dronowa

Tak, to już jest odłam fotografii – w dodatku niezwykle malowniczy i robiący wrażenie. To już nie jest bezmyślne latanie małym helikopterem wokół domu, a świadome korzystanie z niesamowitego urządzenia, które daje ogromne możliwości rozwoju. Niektórzy postanowili postawić krok dalej i wyspecjalizować się tylko i wyłącznie w takich zdjęciach. Efekt? Powalający!

airpixels (mój absolutny faworyt!)

offshoretom

michaleksadowski (szanuję nie tylko za Brand24, ale też za genialne ujęcia z drona. Te zdjęcia mają to coś!)

danek44 (kolejny Polak specjalizujący się w fotografii dronowej – polecam!)

Fotografia flat lay

Flat lay nie jest tak znaną niszą w szerszym gronie. Korzystają z tego najczęściej blogerzy, a dziś powoli ten trend rozszerza się nawet na zwykłe osoby. Flat lay to nic innego jak zdjęcie zrobione… z lotu ptaka. Może nie drona, ale wystarczy ułożyć ciekawą i zgraną kompozycję na białym (lub innym, równie instagramowym) tle, a potem zrobić zdjęcie. Łatwe, prawda? Spróbujcie sami, a tymczasem sprawdźcie te konta wypełnione po brzegi zdjęciami flat lay!

flatlayforever

flatlay

flatlaypoland

flatlaystyle

Fotografia minimalistyczna

Minimalizm nie zawsze był popularny, lecz nabrał większego znaczenia niedawno. Kiedyś na zdjęciu musiało być kolorowo, dzisiaj szuka się pasteli. Przepych kiedyś, dzisiaj minimalizm. Jak to wygląda na zdjęciach minimalistycznych? Fotograf szuka konkretnego wzoru, linii, koloru – i na tym opiera całą kompozycję. Efekty są niekiedy wręcz oszałamiające. Ponownie zabieram cię w odmęty Instagrama, bo tam znalazłam najlepsze perełki tej niszy.

minimal.pup (są tu fani psów? To konto jest dla ciebie!)

minimal_int

minimalexperience

minimalism


I to już wszystko na dziś! Daj koniecznie znać, która nisza szczególnie przykuła twoją uwagę i którą chcesz głębiej eksplorować. Ja mam słabość do minimalizmu – uwielbiam szukać linii, wzorów czy kolorów, a później tworzyć proste, lecz przykuwające uwagę kadry. To świetne ćwiczenie na kreatywność i świadome fotografowanie.

Już niedługo kolejna odsłona cyklu 5 nisz godnych polecenia! A może znasz jakąś szczególną niszę, którą chcesz dodać do listy? Napisz koniecznie w komentarzu.

  • dziękuję za polecenia nowych witryn. Chętnie się zapoznam z nimi.

    • Nie ma za co! Zachęcam też do przejrzenia 1 części – tam sporo super kont! 🙂