10 miejsc przyjaznych fotografii, czyli gdzie założyć portfolio

Każdy początkujący fotograf w końcu dojrzewa do myśli, by pokazać swoje twory światu w postaci portfolio. Gdzie zdobędzie najszybciej fanów, komu chciałby je konkretnie przedstawić? I czy jego zdjęcia będą tam bezpieczne? Przygotowałam listę 10 miejsc przyjaznych fotografii, gdzie można z powodzeniem chwalić się swoim dorobkiem, zdobyć fanów, a nawet pierwszych klientów!

  1. Facebook

  2. Rzecz oczywista – praktycznie wszyscy są już na tej platformie społecznościowej. Teraz marketing niemal każdej firmy opiera się na fanpage’u – można dotrzeć do wielu sympatyków tego, co robimy, klientów, reagować w czasie rzeczywistym na to, co się dzieje. Słowem – jeżeli chcesz zaistnieć na rynku, wybierz Facebooka. Ma on swoje plusy i minusy. Wiele osób uważa, że wszystko, co wrzucimy tutaj staje się automatycznie własnością wszystkich – co jest kompletną bzdurą, bo jedynie Facebook jako firma może ewentualnie wykorzystać rzeczy, które tam wrzucamy (choć jakoś nigdy nie widziałam przypadku, by Facebook reklamował się fotografiami uznanych fotografów wrzucających tam swoje prace). Minusem są też bardzo niskie zasięgi – trzeba wykupić reklamy, by dotrzeć do większej liczby użytkowników.
  3. Instagram

  4. Na początku bardzo niedoceniony, teraz Instagram stał się niekiedy centrum marketingu wielu firm, a także fotografów! Mam kilku zaobserwowanych, którzy nie pokazują swoich prac nigdzie poza Instagramem! To kopalnia wielu pięknych talentów i świetny sposób na dotarcie do szerokiego grona odbiorców nie tylko z naszego kraju, ale także zza granicy. Stało się tak za którąś z aktualizacji platformy, gdy zniesiono przymus przycinania zdjęć do kwadratu – teraz można pokazywać je w całej okazałości. Zasięgi Instagrama niegdyś sięgały 100% – teraz zostały nieco zmniejszone, ale mimo wszystko jest to bardzo opłacalne i wartościowe narzędzie do pokazania swoich prac. Ciekawą opcją dodaną też niedawno temu są konta firmowe – wystarczy w ustawieniach ustawić galerię jako stronę firmową, a mamy dostęp do statystyk i promowania zdjęć w obrębie aplikacji.
  5. 500px

  6. Jedna z moich ulubionych stron do pokazywania fotografii. Całkowicie zagraniczna, pozwala na prezentowanie swoich najlepszych prac. I rzeczywiście – poziom fotografii jest tutaj na tyle wysoki, że potrafię przemyśleć pięć razy każde zdjęcie, zanim je wrzucę. Można obserwować niesamowicie utalentowanych artystów z całego świata (dziwnym trafem u mnie przeważają fotografowie krajobrazowi…), dostawać od nich pochwały, inspirować się i obracać wśród najlepszych. Nie przynosi nam to zysków w postaci klientów, ale na pewno twoje prace zostaną dostrzeżone. Jest też plus, który mnie bardzo przekonał do prezentowania tam swoich prac – nie można ściągnąć zdjęć bezpośrednio na komputer. Gdy klikniesz prawy przycisk myszy na czyimś zdjęciu, zostaniesz delikatnie ostrzeżony przez stronę, by tego nie robić. Dostrzegłam jednak, że część osób nie lubi polityki administrowania 500px – jeżeli twoja fotografia stanie się mocno popularna i wyróżniona, z automatu wyląduje na Facebooku strony, a także na tumblr, a tam często zdjęcia wędrują w różne rejony – nie zawsze w te pożądane przez nas, autorów.
  7. Flickr

  8. Moje niedawne odkrycie i nowość. Oczywiście Flickr jest potężną stroną zrzeszającą fotografów z całego świata, jest zupełnie zagraniczna i żeby się tam zarejestrować, należy posiadać konto Yahoo! Zanim cię ta informacja na dobre odstraszy, szybko cię uspokoję – założenie konta zajmuje dwie sekundy. Wystarczy, że podasz konto Gmail oraz hasło, a także będziesz podążać za instrukcjami strony, a konto założysz jeszcze szybciej niż fanpage na Facebooku. Super opcją na Flickr jest dla mnie podstrona Camera roll – mam tam posortowane fotografie ze względu na rok, w którym zrobiłam, na miesiąc i dzień. Wszystko czarno na białym – gdy klikam w zdjęcie, wyświetla mi się pełen EXIF – jeszcze pełniejszy niż ten na 500px. To bardzo fajna strona, choć dopiero w niej raczkuję i jeszcze nie wszystko tutaj ogarniam na tyle płynnie, by powiedzieć coś więcej. Ma jednak ą samą funkcję, co 500px – nie możemy ściągnąć zdjęcia bezpośrednio na komputer. Warto brać Flickr pod uwagę, by dotrzeć do kolejnych fanów. Tyczy się to przede wszystkim fotografii koni – przejrzałam tagi związane z tą dziedziną i przyznam szczerze, że wygląda ona dosyć… ubogo. Działajcie, fotografowie koni, nie zostawiajcie mnie tam samej! Uwaga! Ograniczona ilość miejsca – 1TB. Jednakże zdjęcia po obróbce i pomniejszeniu do znośniejszych rozmiarów zajmują tak mało, że a ograniczona ilość… brzmi jak nieograniczona!
  9. Behance

  10. Strona poświęcona szeroko rozumianemu artyzmowi. Znajdziecie tutaj więc nie tylko prace fotografów, ale też grafików z różnych dziedzin. Każdy może założyć sobie konto, publikować najlepsze z najlepszych prac i… publikować oferty pracy! Behance działa pod szyldem Adobe, zaś poziom, tak jak w przypadku 500px, jest dosyć wysoki, ale każdy znajdzie tutaj kącik dla siebie. Mimo zachęcających prac nadal mam opory przed założeniem tam konta. Co za dużo to niezdrowo!
  11. Deviantart

  12. Jego chwała minęła, lecz strona nadal działa i można tam publikować swoje prace, nawet jeśli kojarzymy ją przede wszystkim z grafikami. Fotografia też jest tam dostrzegana, a że jest to miejsce międzynarodowe, można poznać wielu ciekawych ludzi-artystów z całego świata. Niestety problem jest taki, że swojego czasu to z Deviantarta kradziono najwięcej prac fotografów i rozprowadzano je po Internecie. Teraz prym wiedzie Facebook, jednak obawy i niesmak pozostały. Być może jestem uprzedzona, strona i jej działanie też mogły się zmienić (ja obracałam się tam na samym początku mojej działalności, w latach 2010-2012, więc dużo mogło się zmienić).
  13. Photoblog

  14. Był taki czas, że każdy miał tam swoje konto i publikował – jeszcze zanim Facebook był na tyle popularny i lubiany, by wrzucać tam swoje twory. To na photoblogu zdobywałam pierwszych fanów, przekierowałam na Facebooka, wzdychałam do ukochanych fotografów, którzy zachwycali swoimi pracami. Nie byłam tam od dawna (chyba czas najwyższy skasować konto… lub je reaktywować), ale widzę, że można się rejestrować za pomocą Facebooka i logować z poziomu tej platformy. Najwyraźniej twórcy poszli z duchem czasu, a to dobrze o nich świadczy!
  15. Blogger/wordpress

  16. Wszystkim raczej kojarzą się z blogami, jednakże można na nich spokojnie tworzyć galerie online. Nic za to nie płacicie, możecie korzystać z darmowych szablonów i dostosować je do własnych potrzeb, by jak najlepiej przedstawić swoje prace. Oba serwisy mają niestety ograniczoną ilość miejsca na zdjęcia, a do tego nie jest to wasz serwer, więc jest cień szansy, że z galerią coś się stanie, jednakże na sam początek może to wystarczyć aż nadto.
  17. Wix.com

  18. Jest to miejsce jeszcze mało popularne, ale zyskujące coraz większą ilość ludzi zainteresowanych ofertą strony. Dzięki platformie możecie w bardzo szybki oraz prosty sposób zbudować profesjonalną stronę internetową zupełnie za darmo! System „drag & drop” jest najlepszym do tego typu prac, więc nie musisz się martwić, że nie znasz się na kodach i budowaniu stron od tej mocno technicznej strony. Portoflia pod szyldem tej platformy wyglądają naprawdę pięknie i niezwykle kuszą, by spróbować swoich sił właśnie tam! Jest niestety jeden minus – strony nie należą do was! W momencie zakładania tam swojej strony, właścicielem staje się platforma wix.com, nie wy.
  19. Własna domena

  20. Specjalnie dałam te punkt jako ostatni, ponieważ każdy musi dojrzeć do decyzji o własnej stronie internetowej. Jest to jedyna płatna opcja w tym zestawieniu, ale warto nad nią chwilę posiedzieć. Zaczynając od Facebooka czy Instagrama, czasami nie myślimy o tym, by porządkować zdjęcia, przez co w pewnym momencie może zapanować bałagan. Własna strona to w pełni przemyślana oferta, która ma dotrzeć do klienta i pokazać nasze kadry – najlepsze z najlepszych, starannie wyselekcjonowane, posegregowane i prezentujące się jak najlepiej. Płacąc za hosting i własną stronę – mimo wszystko myślimy o tym, jak to będzie się prezentować w wersji końcowej. Jeżeli myślisz na poważnie o swojej działalności foto – warto w którymś momencie zainwestować we własny kąt. Bo będzie całkowicie wasz, nikogo innego, sztab ludzi od hostingu będzie pilnować, by nic się ze stroną nie stało, a wy będziecie mogli spać spokojnie i cieszyć się pięknym portfolio.
Dajcie znać w komentarzach, gdzie wy pokazujecie swoje zdjęcia i jakie jeszcze strony są przyjazne naszym portfolio – dodam do listy! Gdzie byście jeszcze widzieli swoje zdjęcia online?